|
|
|
 

 
  |
Zapowiedź:
DPoV # 3 - Inny Punkt Widzenia: (05-05-2012)
W ramach trzeciej edycji DPoV – Inny Punkt Widzenia, wyświetlony zostanie film Rafała Skalskiego pt.:”Kochankowie” opowiadający o miłości, przyjaźni, relacjach interpersonalnych oraz seksualności osób niepełnosprawnych, których to obecność w dalszym ciągu staje się tematem tabu. Unikając kontaktu z ludźmi fizycznie upośledzonymi, nie do końca dostrzegamy ich marzenia, pragnienia i aspiracje, które nie różnią się niczym od naszych „zdrowych pragnień”. Bohaterowie dokumentu Skalskiego są ludźmi, którzy pomimo swych ułomności, ograniczenia fizycznego, czerpią z życia i cieszą się nim, nie uciekając tym samym od trudności dnia codziennego. Skalski przedstawia obraz ludzi posiadających kogoś bliskiego, kogoś zaufanego. Film pt.: Kochankowie pokazuje, że ludzie upośledzeni nie czują się gorsi od innych. Z pewnego rodzaju otwartością oraz intymnością wyznań, wprowadzają widza w relacje damsko-męskie – jak sami mówią, ich seksualna aktywność nie jest niczym nadzwyczajnym. Zdają sobie jednak sprawę, że właśnie ta sfera ich życia budzi największą ciekawość.

Realizacja wspomnianego projektu odbędzie się 15.05.2012 r., o godz. 18:00 w Gminnym Centrum Kultury i Sportu w Żarowie (ul. Piastowska 10A; kawiarnia Qltura cafe). Organizatorem wydarzenia jest Tomasz Nycz, GCKiS oraz wrocławska fundacja Visionica. Patronat nad wydarzeniem objęli: klub literacki RUBIKON, Świdnica Fakty oraz HBO Polska. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do uczestnictwa w kolejnym wydaniu Different Point of View. Wstęp bezpłatny !

W przygotowaniu:
DokTour:
Projekt DokTour ma na celu budowanie świadomości artystyczno – estetycznej poprzez środek wizualny, jakim jest film dokumentalny. W współpracy z fundacją Visionica, stowarzyszeniem Spring ’04, dystrybutorem Against Gravity oraz Gminnym Centrum Kultury i Sportu w Żarowie, subiektywne spojrzenie na świat twórców szeroko pojętego filmu dokumentalnego odbije się na społeczeństwie w postaci projekcji ambitnego kina.
Private:
Dynamiczna przemiana społeczno – kulturowa, stała się inspiracją do stworzenia projektu wizualno – efemerycznego, unaoczniającego problem związany z przestrzenią miejską czyt. publiczną, zamykaną na klucz, stałą kontrolą, w której anonimowość została zniwelowana przez system, konstruujący wybory jednostek.
RetroFutureSpective:
Autorski performance stanie się krytycznym spojrzeniem na partykularną rzeczywistość, będącą przestrzenią życia wielu ludzi. Video-dokumentacja na drodze retrospektywy unaoczni niewidzialną przeszłość oraz równie przezroczystą przyszłość nicniedzialstwa. Projekt w sposób sensualny pochłonie publiczność, która będzie miała wpływ na finałowy efekt eksperymentu, będącego swoistą wypowiedzią kontrkultury.

Zrealizowane:
Different point of view #2: (05-05-2012)
Podczas drugiej odsłony autorskiego projektu Tomasza Nycza (www.artstructures.pl), uczestnicy przedsięwzięcia zagłębią się w obraz Szczęściarzy (2006)oraz Kliniki Tomasza Wolskiego. Ten pierwszy, przedstawia obraz trzech pokoi w krakowskim Urzędzie Stanu Cywilnego, w których odbywają się rejestracje urodzeń, zgonów oraz zaślubin. Reżyser poprzez ciekawy, chodź popularny zabieg obserwacji ujawnia wizerunek, swoistą twarz, Naszej codzienności i nieprzewidywalnego losu, w których nie braknie sekwencji unaoczniających interpersonalne relacje pomiędzy kobietą, a mężczyzną. W przypadku Kliniki (2009)mamy do czynienia z portretem pacjentów polskiego szpitala oraz lekarzy rozmawiających z nimi o typowości życia, smutkach i radościach. Film staje się de facto podsumowaniem drogi życia.

Tomasz Wolski: Szczęściarze oraz Klinika:
Tomasz Wolski jest ciekawie zapowiadającym się scenarzystą i reżyserem filmów dokumentalnych. Wolski ukończył dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiel¬loń¬skim oraz Mistrzowską Szkołę Reżyserii Filmowej Andrzeja Wajdy. Pracował przy realizacji Born Dead (2004), jako asystent reżysera – Jacka Bławuta. W swoim dorobku filmowy posiada: Ciszę (2003), Klinikę (2009), Złotą rybkę (2008), Aktorów (2007) oraz Szczęściarzy (2006). Laureat licznych nagród festiwalowych, m.in. w Neubrandenburgu, Wrocławiu i Krakowie. Nagrodzony m.in.: za Szczęściarzy – za ten film otrzymał nagrodę w Konkursie Polskich Filmów Krótkometrażowych oraz 3 inne nagrody oraz Klinikę, za którą otrzymał nagrodę w Konkursie Filmów Dokumentalnych i Animowanych. W tym przypadku wyróżniony został także nagrodą publiczności. Pomijając dwa filmy, które stanowią główny punkt dzisiejszego programu, warto nadmienić o Lekarzach (2011) za których otrzymał prestiżową nagrodę: w Bilbao: Wyróżnienie Specjalne w międzynarodowym konkursie filmów dokumentalnych. Liczne nagrody zagraniczne i polskie rokują sukces kolejnych produkcji dokumentalnych.
Klinika Wolskiego, przedstawia portret pacjentów zwykłego, prostego polskiego szpitala, lekarzy podczas wykonywania swoich codziennych czynności rozmawiających z pacjentami o ich życiu, radościach i smutkach. Rozmowy te są dla wielu z nich jedyną możliwością podsumowania swojego życia. Klinika, swoim obrazem szpitalnej agonii, nawiązuje do pierwszego filmu wyświetlanego w ramach DPoV, Ucieknijmy od Niej Marcina Koszałki. Oba obrazy wizualne są pewnym spojrzeniem, swoistą obserwacją życia, przeżyć osób przebywających w szpitalu. Poruszany jest tutaj temat przemijania oraz pamięci, który jest bardzo charakterystyczny w polskiej szkole dokumentalnej. Wolski poprzez prosty zabieg obserwacji – w myśl specyfiki Cinema vérité – wymusza interakcję pacjentów z innymi pacjentami obecnymi na sali chorych oraz lekarzami, którzy na drodze empatii prowadzą rozmowy o codzienności bohaterów kliniki.
W przeciwieństwie do Ucieknijmy od Niej, Wolski nie podejmuje się tematu śmierci. Dotyka jej, ale nie rozkłada na czynniki pierwsze. Pomimo szpitalnej otoczki, surowych wnętrz i jak się domyślamy specyficznego zapachu, bohaterowie nie mówią o końcu swojej drogi w życiu, wręcz przeciwnie żartobliwie opowiadają o sytuacjach, przeżyciach, pracy jaką wykonywali, chwilach, które zapamiętali. Są to oczywiście fakty, które pokazują, że pamięć indywidualna jest także bardzo istotna dla jednostki. Pamięć tą możemy analizować i interpretować oraz jak to udowodnił Wolski, przedstawiać za pomocą dokumentu, który przypomina swoistą opowieść obyczajową. To pamięć decyduje o naszym aktualnym i dalszym postępowaniu w oparciu o doświadczenie, które zdobyliśmy w swoim życiu. Tomasz Wolski poprzez standaryzację obrazu, sprowadzeniu go do planu pełnego oraz licznych zbliżeń wchodzi w sferę intymną bohaterów jednak nie narusza tym samym prywatności pacjentów. Stąpając po pewnym gruncie relacjonuje historię z życia pacjentów, których opowieści absorbują także pozostałych bohaterów Kliniki.
Film Szczęściarze początkowo miał nosić tytuł Trzy pokoje, jednak reżyser odbiegł od tego pomysłu ponieważ po zmontowaniu materiału wizualnego, dostrzegł, że jeden film, który chciał zrealizować, składał się z pięciu części, mocnych na swój sposób materiałów, które trafiłyby do widza, aczkolwiek ani jeden fragment, nie posiadał pointy, dlatego też autor filmu podjął się zabiegu wymieszania fragmentów, sekwencji filmu.
Szczęściarze, to zbiorowy portret, obraz petentów Urzędu Stanu Cywilnego. Młode pary rejestrują tu swój związek, rodzice nowonarodzone dzieci, wdowcy zgon małżonka, a jubilaci otrzymują medale za długoletnie pożycie małżeńskie. Przez mikrosceny obserwujemy różne etapy związku pomiędzy kobietą a mężczyzną. Tomasz Wolski w związku z powyższym pokazuje widzom relacje interpersonalne pomiędzy kobietą, a mężczyzną; wszystko to przedstawione jest na osi czasu, ponieważ mamy do czynienia z różnym wiekiem naszych bohaterów. Autor filmu ogranicza swoje obserwacje do pomieszczeń, do trzech pokoi krakowskiego Urzędu Stanu Cywilnego, w godzinach jego funkcjonowania. W jednym odbywa się rejestracja urodzeń, w drugim – zgonów, w trzecim – ślubów. Z obserwacji zachowań klientów każdego z trzech wydziałów, a także obsługujących ich urzędniczek, wyłania się wizerunek naszej codzienności, ale także – obraz losu. Przez mikrosceny obserwujemy różne etapy i koleje związków. Wolski porównuje kilka etapów w życiu człowieka, w tym przypadku są to: narodziny, zaślubiny i pogrzeb, bliskiej nam osoby. Porównanie to nie posiada komentarza słownego od strony reżysera, widz oglądając Szczęściarzy samodzielnie ma dokonać krytyki życia, obrazu przedstawionego w filmie.
Przedmiotem rozważań oraz refleksji Wolskiego stają się poszczególne stadia życia w których to stajemy się szczęściarzami, z drugiej strony pogrążamy się w smutku. Radość i smutek stawia na szali reżyser tego filmu na zasadzie porównań. Na zasadzie kontrastu dostrzegamy różnice życiowe oraz różnice doświadczeń naszych bohaterów: którzy np. rozpoczynają wspólną drogę życiową, którzy żyją ze sobą kilkadziesiąt lat, którzy cieszą się z narodzin swojego dziecka, którzy pamiętają chwile spędzone z współmałżonkiem. Przyczyny losowe, które dostrzegamy w filmie Tomasza Wolskiego, konstruują nasze życie, nasze wybory oraz postępowanie, stają się one swoistą codziennością.

Different point of view: (06-03-2012)
Celem projektu Different point of view jest budowanie świadomości artystyczno – estetycznej, poprzez środek wizualny jakim jest film dokumentalny. W wyniku współpracy fundacji Visionica, Gminnego Centrum Kultury i Sportu w Żarowie, HBO Polska oraz Art Structures by Tomasz Nycz subiektywne spojrzenie na świat twórców szeroko pojętego filmu dokumentalnego odbije się na społeczeństwie, lokalnej wspólnocie, w postaci ambitnego kina. Projekt Different point of view – Inny punkt widzenia stanowi wstęp, wprowadzenie do pilotażowego przedsięwzięcia filmowego: DokTour, organizowanego przez fundację Visionica, stowarzyszenie Spring ’04, Against Gravity, Gminny Centrum Kultury i Sportu w Żarowie oraz Art Structures by Tomasz Nycz na terenie miasta Żarów.

Marcin Koszałka: Ucieknijmy od Niej
Koszałka to polski operator filmowy, reżyser i scenarzysta dokumentów. Zadebiutował w 1999 roku filmem Takiego pięknego syna urodziłam, w którym ukazał piekło i trud codziennego życia rodzinnego. Za film ten, został nagrodzony m.in.: na Krakowskim Festiwalu Filmowym oraz na festiwalach w Kazimierzu Dolnym, Berlinie i Nyon. Po ukończeniu kierunku „Realizacji Obrazu” na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, w 2001 roku, rozpoczął pracę nad zdjęciami do obrazu Pręgi, za które w 2004 roku otrzymał nominację do Polskiej Nagrody Filmowej. Za pracę przy produkcji Senność, otrzymał nominację do Złotej Kaczki dla najlepszego operatora sezonu 2008/2009. Koszałka jest także autorem zdjęć do filmu pt. Rewers Borysa Lankosza, za co otrzymał szereg nagród i wyróżnień tj. Złota Kaczka, Złoty Lew oraz Brązowa Żaba na Camerimage. Rok 2011 przyniósł także kolejną nominację do Złotej Kaczki. Tym razem Koszałka uznany został za pracę nad zdjęciami do filmu Uwikłanie Jacka Bromskiego. Marcin Koszałka w swojej twórczości wykorzystuje nagą szczerość, która pełni funkcję swoistego medium. Szczerość decyduje tym samym o fabule jego dokumentów. Być może, to ona konstruuje scenariusz filmów krakowskiego filmowca. Być może to właśnie ona, nie tylko obnaża Koszałkę – jako jednego z bohaterów filmów – ale także daje możliwość publicznej spowiedzi, która na drodze empatii znajduje swoje zrozumienie, jest przyczyną bunt, niepewności, a czasem spontanicznych uczuć. Widz oglądając filmy Marcina Koszałki bezpośrednio wchodzi w sferę intymną bohaterów, czytając ich jak książkę, jak materiał literacki – linearnie: od początku do końca. Ucieknijmy od Niej to kontynuacja jednych z najgłośniejszych projektów dokumentalnych Marcina Koszałki – Takiego pięknego syna urodziłam oraz Jakoś to będzie, w których to bohaterami były matka i żona. W przypadku Ucieknijmy od Niej reżyser sugestywnie, a wręcz subiektywnie stara się poprzez własne, rodzinne relacje odnieść się do śmierci, przemijania, swoistej efemeryczności, która nie minie każdego z nas. W swoim filmie, Koszałka dokonuje zabiegu zestawienia: obsesji kultu młodości i próby odepchnięcia na drugi plan rozmyślań o śmierci, której obawia się siostra filmowca – Małgorzata. W Ucieknijmy od Niej, nie brakuje także pewnego rodzaju konfrontacji pozbawionej bezpośredniego wartościowania czy komentarza. Tym razem, porównuje on sceny z udziałem swojej siostry oraz obraz szpitalnej agonii, w której to nie brakuje śmierci, której nadaje pewnego rodzaju formę. Film dokumentalny, sam proces jego tworzenia staje się wymuszoną interakcją, okazją do szczerej rozmowy. W tym przypadku możemy mówić o zdolności wejścia widza, na drodze empatii, w sferę intymną naszych bohaterów. Za pomocą podstawowych, jednak bardzo plastycznych zabiegów, Marcin Koszałka przedstawia bohaterów, których nie tylko słowa, ale i całą komunikację niewerbalną, jesteśmy w stanie interpretować i analizować. Za pomocą „kadru w kadrze” w myśl gadamerowskiej „Aktualności piękna”, Koszałka estetyzuje obraz agonii za pomocą ekspozycji ramy obrazu, skłaniając widza do kontemplacji, aczkolwiek zabieg ten, jest tylko mylnym tropem, w którym śmierć posiada swój wydźwięk. Marcin Koszałka plastycznie przedstawia obraz szpitala, widoczek agonii, w których porusza aspekt pamięci i jej problemy. Na samym wstępie, należałoby wytłumaczyć czym jest kłopotliwa dla nas pamięć. Otóż, to dynamiczny proces zapamiętywania, zapominania i przypominania, który tworzy naszą tożsamość stanowiącą medium pomiędzy przeszłością, a przyszłością. Pamięć jest fundamentem tożsamości, która przechowuje doświadczenia, ale także ukierunkowuje nas w przyszłym życiu. Koszałka w obserwowaniu swoich bohaterów przedstawia ich życie jako drogę, jako podróż, która nie kończy się tylko na dotarciu w pewne miejsce. W chwili agonii bohaterowie Ucieknijmy od Niej wracają wspomnieniami, wracają pamięcią do miejsc nacechowanych aksjologicznie, czy też emocjonalnie. Śmierć, w filmie Marcina Koszałki staje się przedmiotem rozważań oraz refleksji głównej bohaterki, Małgorzaty, która z jednej strony ją usilnie estetyzuje, z drugiej jednak spycha na dalszy plan naznaczając frywolność, moc oraz piękno młodości, swoistego obiektu kultu: – siostra Koszałki boi się umierania, jednak tłumacząc swoją postawę ją waloryzuje. Twierdzi, iż ludzi powinno się żegnać w towarzystwie rzeczy, artefaktów dla nich najważniejszych, nawiązujących do istotnych momentów ich życia. Wspomina, że w dniu pogrzebu, była bardzo zadowolona widząc swego ojca ubranego w garnitur, w którym przystępował do sakramentu małżeństwa, uważa, że wyglądał w nim fantastycznie, wyglądał jakby spał.

Silesianie: (29-04-2011 – 29-05-2011)
Projekt stanowił próbę odtworzenia szeroko pojętego obrazu Dolnośląskich Zakładów Chemicznych „Organika” z pamięci jednostek (byłych pracowników DZCH) tworzących zbiorową świadomość. W inicjatywie wykorzystano media artystyczne, dokumentacyjne i poznawcze. Ostatnia realizacja i koncept: Żarowska Izba Historyczna (29.04.2011 – 29.05.2011). Przemijanie: wernisaż fotografii składający się z 806 zdjęć, księgozbiór biblioteki zakładowej DZCH etc, Upadek: instalacja artystyczna nacechowana została czystym symbolizmem. Umieszczona w głównej sali widowiskowej, korespondowała bezpośrednio z końcem działalności żarowskiej fabryki. Osadzona w odpowiedniej odległości od widza, przypominać miała o nieustającym przemijaniu. Odległość fizyczna była odpowiednikiem odległości czasowej, utwierdzając odbiorcę w przekonaniu, że to co było – minęło, że to co było – już nie wróci. Instalacja wideo: etiuda ikonograficzna ukazująca dysonans pomiędzy aktualnym stanem zakładu, a tym sprzed lat.

Different point of view # Prolog: (03-05-2010)
Inny punkt widzenia jest projektem unaoczniającym wartości merytoryczne przedmiotu podejmowanych zagadnień, (re)interpretacji, refleksji i obrazu związanych z bezprecedensowym kinem dokumentalnym. Ostatnia realizacja i repertuar: Samorządowy Ośrodek Kultury (03.05.2010) w Jaworzynie Śląskiej, Dziennik.pl, reż. Maria Zmarz – Koczanowicz, dokumentalny, Polska 2004, 56 min oraz Nasiona, reż. Wojciech Kasperski, dokumentalny, Polska 2005, 27 min.
|
|
|
|
|
|
|